Chińskie tortury czy zachodnie głaskanie?
kwiecień 18, 2012 – 16:58Chcę zostać chińską matką. Nie, nie planuję przeprowadzki, zmiany obywatelstwa czy zamążpójścia. Przeczytałam w końcu „Bojową pieśń tygrysicy” i wiem już, na czym polegają chińskie tortury, a także co może wyrosnąć z ofiar tych koszmarnych praktyk. Geniusz. kobieta.wp.pl